Temat przewodni: PTAKI


W tym roku tematem przewodnim konkursu są PTAKI (w kontekście kompozycji Marka Stachowskiego Ptaki na sopran, klarnet, skrzypce, altówkę i wiolonczelę).

Zachęcamy do zainspirowania się tą kompozycją, a także zapoznania się z omówieniem utworu, autorstwa prof. Agnieszki Draus.

 

Utwór „Ptaki” M. Stachowskiego
dostępny na YouTube:

 

Tekst: Agnieszka Draus

Marek Stachowski: Ptaki na głos i cztery instrumenty (1976)

W tradycję muzycznych interpretacji postaci ptaka wpisuje się utwór Ptaki – cykl 4 pieśni z prologiem na głos i cztery instrumenty, napisany w 1976 roku. „Kluczem do tej twórczości – przyznał kompozytor – jest moja fascynacja literaturą, zwłaszcza poezją. Urzekł mnie kiedyś poemat „Ptaki” Tadeusza Hołuja, z którego wziąłem kilka fragmentów. I tak powstało pierwsze ogniwo cyklu wokalnego o takim właśnie tytule. Później uzupełniłem je wierszami innych poetów, wszystkich na „h”: Pawła Hertza, Jerzego Harasymowicza oraz Zbigniewa Herberta. W poezji każdego z nich znalazłem wiersze zawierające tę samą metaforę ptaka-wolności”[1].

Cztery wybrane wiersze wyraźnie różnią się między sobą rozmiarami, budową oraz stylem wypowiedzi. Jednak w warstwie dobranych słów i pod względem użytych metafor wykazują podobieństwa i elementy wspólne. Wszystkie należą do kręgu tekstów często wybieranych przez Stachowskiego, o których Tomaszewski mówi, iż są „naznaczone światłem i urodą życia, niekiedy dotykają dna ludzkiej egzystencji”[2].

Cykl Ptaki napisany został na wysoki głos żeński[3] oraz na klarnet, skrzypce, altówkę i wiolonczelę. W wybranych fragmentach utworu instrumentaliści wykorzystują dodatkowo niekonwencjonalne brzmienie gongu uzyskiwane poprzez pocieranie go smyczkiem lub miotełką. W rozmowie z Adamem Korzeniowski Marek Stachowski przyznał: „Penderecki wszczepił mi kult formy, ja sam zawsze chciałem ułożyć na nowo harmonikę, melikę, ekspresje… Dlatego muzykolodzy – jakby łącząc te dwie inklinacje – romantyzowania i ścisłego formowania – mówili, że moja estetyka, to estetyka eleganckiej muzyki. Małgorzata Janicka-Słysz mówi, że „jest to muzyka gładka, ale z pieprzykiem”[4]. Owo ścisłe formowanie w cyklu wyznacza liczba 5, będąca sumą 1+4, Prolog + cztery części: Canzona I, Serenata, Intermezzo, Canzona II (widoczna jest tu analogia z antycypującym Ptaki cyklem Pięć zmysłów i róża z 1964 roku również 5-ogniwowym na głos i 4 instrumenty). W tytułach poszczególnych ogniw cyklu kompozytor świadomie nawiązuje do tradycyjnych form i gatunków wokalno-instrumentalnych: do epickich, antycznych wstępów, antycypujących główne motywy i wątki właściwej części dzieła, do średniowiecznej, liryczno-dramatycznej twórczości prowansalskich trubadurów, wreszcie do muzycznych „antraktów” – łączników, lekkich i pogodnych w charakterze „oddechów” od poważnego tonu głównej narracji. Z 5 miniatur, najkrótszą jest miniatura czwarta, najdłuższą druga. W następstwie utworów w cyklu dominuje kontrast, wynikający z różnic tekstu słownego. Kontrast, który potęguje za każdym razem inną kolejność pojawiania się określonych, wciąż powracających pomysłów kompozytorskich, zarówno w partii głosu jak i towarzyszącej jej warstwie instrumentalnej.

W cyklu Ptaki koegzystuje wiele systemów porządkujących materiał dźwiękowy: od skali kilku dźwiękowej, przez całotonową do pełnej skali chromatycznej. Wraz z brzmieniami dysonansowymi pojawiają się konsonanse. Z wielobarwnej palety interwałów kompozytor zdaje się po raz kolejny faworyzować tercję małą i tryton, o których za Leszkiem Polonym można powiedzieć, iż mają „konotacje fatalistyczne i przywołujące na myśl pojęcie grozy metafizycznej”[5].

Cykl Ptaki to muzyczna interpretacja wierszy różnych pod względem poetyki, ale wykazująca podobną równowagę emocji, towarzyszących z jednej strony wyrazom apoteozy życia i zachwytu nad pięknem otaczającej przyrody, z drugiej zaś problemom natury egzystencjalnej. Zdaniem Krzysztofa Droby „to co w zestawieniu wierszy mogłoby razić, w cyklu pieśni nabiera cech pożądanego kontrastu między częściami. Z drugiej strony to, co wiersze dzieli, nie jest dla kompozytora tak istotne jak to co, je łączy”[6]. Nadrzędną kategorią ekspresji cyklu wydaje się być liryzm, ogarniający warstwę muzyczną wprost z niezwykłej aury poetyckiej tekstu słownego. Stachowski tworzy szczególne związki słowa i dźwięku, czyniąc z nich nie tylko najważniejszy element integrujący kolejne miniatury w cykl, ale i swoistą, neobarokową retorykę muzyczną, w której poszczególnymi figurami retorycznymi stają się współczesne rozwiązania fakturalno-brzmieniowe.


  1. O edukacji artystycznej. Rozmowa z profesorem Markiem Stachowskim, w: http://www.wsp.krakow.pl/PL-asc/konspekt/18/gosc18.html (data dostępu: 1.09.2016)
  2. Mieczysław Tomaszewski, Wolny ptak i smuga cienia. w: “Tygodnik Powszechny” Nr 52 (2894) 26 XII 2004.
  3. „Partia głosu napisana została specjalnie dla wybitnej interpretatorki muzyki współczesnej – sopranistki, Olgi Szwajgier. Po premierowym wykonani utworu na Festiwalu Warszawska Jesień w 1978 roku Olgierd Pisarenko pisał Jakąż osobliwą barwę głosu ma ta śpiewaczka! Nie jest to przecież głos „wielki” zabarwienie ma jakieś chłopięce, „naiwne”, a przecież właśnie przez to jest fascynujący! „Ptaki” to rzecz chyba świadomie obliczona na walory tego głosu. Olgierd Pisarenko, WJ’78 Serocki, Meyer, Stachowski. w: „Ruch muzyczny” nr 23 1978.
  4. O edukacji artystycznej…
  5. Leszek Polony, Twórczość Marka Stachowskiego. Przyczynek do syntezy. w: Muzyka polska 1945-1995. red. Krzysztof Droba, Teresa Malecka, Krzysztof Szwajgier, Akademia Muzyczna w Krakowie 1996.
  6. Krzysztof Droba, O Festiwalu Muzyki Współczesnej polifonicznie. Królestwo Pieśni i księstwo Tasmanii. w: „Odra”, nr 6 (208), VI 1978.