Więcej na: AKADEMIA W SIECI

Setna rocznica śmierci Władysława Żeleńskiego

Twórca wszechstronny, sięgający do większości gatunków i form. Rzetelny w rzemiośle strażnik kompozytorskiej tradycji. Artysta odpowiedzialnie podchodzący do sztuki, wybitny organizator życia muzycznego w kraju. Następca Stanisława Moniuszki.

Taki wizerunek Władysława Żeleńskiego kreuje piśmiennictwo historyczne pierwszej połowy dwudziestego wieku, piórem wybitnych muzykologów związanych z Krakowem: Zdzisława Jachimeckiego i Józefa Reissa.

 Do wspomnianych aktywności publicyści dopisują kilka innych ról. Recenzent muzyczny „Czasu Krakowskiego”. Koncertujący pianista, występujący także społecznie – na cele związane z rozbudową miasta. Organista kojarzony z Bazyliką Mariacką. Sumienny i wymagający dyrygent, pedagog, pomysłodawca i pierwszy dyrektor Konserwatorium Towarzystwa Muzycznego w Krakowie. Reiss pisał o Żeleńskim wprost: „oto muzyczny dyktator królewskiego miasta”.

Obecny Pałac Żeleńskich w Grodkowicach w powiecie wielickim w niczym nie przypomina drewnianego dworu wybudowanego pod koniec szesnastego stulecia, w którym 6 lipca 1837 roku przyszedł na świat Władysław Marcjan Mikołaj Żeleński – drugie z pięciorga dzieci Kamili Russockiej i Marcjana Żeleńskiego herbu Ciołek, ziemianina uczestniczącego w powstaniu listopadowym. Rodzinną posiadłość Władysław opuścił jako dziewięciolatek, gdy w ramach jednego z pierwszych ataków chłopskich na okoliczne dwory (podczas tzw. rzezi galicyjskiej) zginął jego ojciec.

Zamieszkał z rodzeństwem i matką w Krakowie. Uczył się w Gimnazjum św. Anny (Szkole Nowodworskiej), stawiał pierwsze kroki w dziedzinie pianistyki i – niemal od razu – kompozycji. Debiut na estradzie Szkoły i Bursy Muzycznej prowadzonej przez Franciszka Mireckiego przyniósł nadzieję na studia muzyczne poza granicami kraju, ale Kamila Russocka zdecydowała inaczej: Żeleński został studentem filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, później – na Uniwersytecie Karola w Pradze, gdzie w 1862 r. uzyskał stopień naukowy doktora. To tam postanowił, że – wbrew woli matki – pójdzie za głosem serca i zwiąże dorosłe życie z muzyką.

Po studiach w Pradze (fortepian u A. Dreyschocka, organy u J. Krejčiego) i Paryżu (kompozycja u N.H. Rebera i B. Damckego), z pokaźną teczką utworów, w której znajdowały się m.in. szkice czteroaktowej opery Konrad Wallenrod, Władysław Żeleński wrócił do kraju i zamieszkał w Warszawie. Był rok 1871. W Królestwie Polskim, uginającym się pod jarzmem cara, żyło się trudniej niż w pozostającej pod zaborem austriackim Galicji. Próby organizacji życia muzycznego w Warszawie, podjęte przez Żeleńskiego pełniącego wówczas obowiązki wykładowcy harmonii i kontrapunktu w Instytucie Muzycznym (stanowisko to objął po Stanisławie Moniuszce), a wkrótce dyrektora artystycznego Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego, spotkały się z niemożliwym do przełamania oporem władz miejskich. Rozczarowany złożył rezygnację i – wraz z pierwszą żoną Wandą Grabowską i synami: Stanisławem, Tadeuszem „Boyem” oraz Edwardem – w 1881 wrócił do Krakowa na stałe.

W rodzinnym mieście działał bardzo prężnie, budując kulturę muzyczną i wzmacniając potęgę Krakowa – to m.in. dzięki jego występom zebrano fundusze na renowację Sukiennic, budowę Szpitala św. Ludwika czy ustawienie pomnika Adama Mickiewicza na Rynku. Kilka miesięcy po przeprowadzce z Warszawy, Żeleński rozpoczął intensywne starania o uruchomienie Konserwatorium Muzycznego w Krakowie. W grudniu tego roku pisał na łamach „Czasu”:

„Postanowiliśmy roztrząsnąć sprawy muzyczne naszego miasta, będącego pod tym względem białą plamą. Nie mamy szkoły, orkiestr, nie mamy opery, nie mamy muzyki kościelnej (z bardzo małym wyjątkiem), mamy dobrą wolę wyjścia z tego duchowego ubóstwa (…). Szkoła muzyczna zdaje się być już tylko kwestią czasu”.

Dobrą wolę władze austriackie okazały jednak dopiero siedem lat później: 1 lutego 1888 roku uroczyste nabożeństwo w kolegiacie św. Anny zainaugurowało działalność Konserwatorium Muzycznego w Krakowie, o czym donosiła prasa: „Nie należy wątpić, że nazwisko Żeleńskiego, który został mianowany dyrektorem, oraz prawa i przywileje, jakich będą używać wychowańcy, zachęcą młodzież galicyjską do liczniejszej niż dotąd frekwencji szkoły muzycznej” – pisano w „Echu Muzycznym, Teatralnym i Artystycznym” tuż po podpisaniu aktu założycielskiego placówki.

Władysław Żeleński – wykładowca surowy i wymagający od studentów bezwzględnego posłuszeństwa – kierował uczelnią przez trzydzieści trzy lata, zwiększając jej zasoby i budując krajową, a wkrótce międzynarodową markę. W 1912 roku otrzymał honorowe obywatelstwo Krakowa; dwa lata później – w związku z wybuchem pierwszej wojny światowej – został zmuszony do przeniesienia szkoły z budynku Starego Teatru do ciasnego mieszkania przy alei Krasińskiego w Krakowie. Powrotu do dawnego gmachu nie doczekał – zmarł 23 stycznia 1921 roku, w wieku osiemdziesięciu czterech lat.

Z obfitej jego twórczości stałe miejsce w dzisiejszym repertuarze koncertowym zajmuje zaledwie kilka utworów. Maciej Negrey, w „Encyklopedii Muzycznej” PWM, wymienia przede wszystkim uwerturę W Tatrach, kilkanaście pieśni, Kwartet fortepianowy op. 61 oraz arie z oper GoplanaJanek. W 2021 roku – w stulecie śmierci założyciela uczelni – Akademia Muzyczna im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie przypominać będzie bogaty dorobek kompozytorski Władysława Żeleńskiego: wszechstronny i różnorodny, wsparty na romantycznej tradycji, wierny wielowiekowej sztuce kompozytorskiego rzemiosła.

Maria Wilczek-Krupa